pless.pl - medium nr 1 w Pszczynie pless.pl

medium nr 1 w Pszczynie

Rozrywka

  • 24 lipca 2018
  • 27 lipca 2018
  • wyświetleń: 2887

[ZDJĘCIA] Premierowy koncert Lunatic Stays Eternal w klubie "13"

W czwartek, 26 lipca w Pszczynie odbył się premierowy koncert zespołu Lunatic Stays Eternal. Grupa wystąpiła w naszym mieście w ramach projektu Bankowa Street Live. Ze względu na warunki atmosferyczne koncert został przeniesiony do klubu "13" (PCKul).

Bankowa Street Live - Lunatic Stays Eternal - 26.07.2018 r. · fot.


Lunatic Stays Eternal (znany wcześniej jako Fuck the People) zaprezentował się nie tylko pod nową nazwą, ale przede wszystkim ujawnił nowy materiał. Premierowy koncert Lunatic Stays Eternal odbył się 26 lipca w Pszczynie w ramach wspólnej inicjatywy Bankowa Street Live oraz Dzielnica Brzmi Dobrze.

LSE to elektryzujący, bezkompromisowy, rockowo-alternatywny duet z Katowic, który tworzą Kacper Kowalczuk (perkusja, wokal) oraz Igor Talarczyk (bas). Swoje brzmienia określa jako brudne, psychodeliczne, potężne, czasami subtelnie melancholijne. Wzoruje się na takich zespołach jak White Stripes, Tame Impala, The Black Keys, Death From Above 1979.

- Zaczynaliśmy grając w liceum, w zespole Outers. Udało nam się wówczas zdobyć parę nagród w konkursach w województwie opolskim, w tym m.in. nagrodę Najlepszego Perkusisty w konkursie Młode Opole 2013 i zostaliśmy docenieni przez jednego z jurorów, Pawła Kukiza. Zespół istniał do 2015 r. Wtedy właśnie zrodził się w naszych głowach pomysł o rockowym duecie - wspominają.



Od października 2016 r. w nowej formule z powodzeniem szturmujemy katowicką, i nie tylko, scenę muzyczną. Zwyciężyliśmy także w pierwszej edycji programu wspierającego młode zespoły Dzielnica Brzmi Dobrze, na którym dostaliśmy zaproszenie od jednego z jurorów, Irka Dudka, na największy festiwal bluesowy pod dachem, czyli Rawa Blues. Po udanym występie, w ramach wygranego konkursu, nagraliśmy i wydaliśmy nasz pierwszy krążek pt. Tinder Hunters.

Lipiec 2018 r. to moment przełomowy. Zespół prezentuje zupełnie nowe oblicze, by z jeszcze większą siłą i energią zaznaczyć swą obecność na polskiej scenie muzycznej. Jak sami mówią nową nazwą nawiązują nostalgicznie do poprzedniej, Fuck the People. - Jednak pomimo nowych szat, pozostajemy wciąż dwójką tych samych świrów - wyjaśnia Kacper, perkusista. - Nazwę można także traktować jako punkowy krzyk w stronę perfekcjonistów. Kto raz poczuje energię bijącą od fanatyka, wizjonera, czy wręcz szaleńca, zostawia ona trwały ślad na świadomości.

new / pless.pl

REKLAMA

Komentarze

Zgodnie z Rozporządzeniem Ogólnym o Ochronie Danych Osobowych (RODO) na portalu pless.pl zaktualizowana została Polityka Prywatności. Zachęcamy do zapoznania się z dokumentem.