Wesele Pszczyna Wesele Pszczyna

pless.pl - medium nr 1 w Pszczynie pless.pl

medium nr 1 w Pszczynie

Rozrywka

  • 26 września 2002
  • wyświetleń: 2014

Wywiad z zespołem DZIOŁO

ROZMOWA z Józefem Regułą

Blisko natury

Tłumy młodzieży przybyły na tegoroczny finał przeglądu zespołów Pszczyny i okolic "Pszczyński URock". Gwiazdą i niekwestionowanym zwycięzcą była grupa Dzioło. Chłopaki z Kobióra pokonali zespoły What A Face i Offender znaczną przewagą głosów. Grupa Dzioło podbiła serca publiczności psychodeliczną muzyką i efektami specjalnymi. Wykonując utwór "Dezodorant", wokalista Józef Reguła wbiegł między publiczność i spryskał ją dezodorantem. Potem na scenie pojawiły się ogniste języki.

EDYTA KRACOŃ: Właściciele klubów , w których gracie, nie mają nic przeciwko temu, że używacie ognia na scenie?

JÓZEF REGUŁA, WOKALISTA GRUPY DZIOŁO: Nie, nikt nigdy nie miał o to do nas pretensji, a my lubimy zaskakiwać.

Gdy wykonujecie na koncertach piosenkę "W lesie", na scenie pojawia się pan Alojz z piła elektryczną i ścina małe drzewko. Co chcecie przekazać przez ten symbol swoim fanom?

- Ludzie przerabiają drzewa na pieniądze. Jest przecież tyle miejsca na świecie dla nas, że nie ma potrzeby wycinać lasów. Musimy chronić te nieliczne, dzikie miejsca na Ziemi. My, jako zespół staramy się być blisko natury. Motyw przyrody pojawia się często w naszych utworach, zarówno w tekstach, jak i scenografii. Grając kawałek "Wschód" używamy blachy do robienia burzy. Najlepszy efekt można osiągnąć na koncertach plenerowych, bo wtedy pomaga nam wiatr.

Wasza muzyka jest połączeniem różnych stylów i gatunków. Określacie ją jako psychoacidczadreggaeatack. Jak powstaje ta wybuchowa mieszanka?

- Wspólnie tworzymy muzykę i piszemy teksty. Nie jesteśmy zawodowymi muzykami. Tylko saksofonista Rusław Michnowicz ukończył mińską Akademię Muzyczną. Próby są zamknięte dla publiczności. To pozwala na większą koncentrację. W zespole ważne jest zrozumienia, dlatego przed każdym koncertem łapiemy się za ręce. Jest to forma przekazywania energii.

Niezwykłe brzmienie waszej muzyki wynika też z różnorodności instrumentów, na których gracie.

- Duża liczba instrumentów wzbogaca naszą muzykę. Klarnecista Maciek Kłakus robi bębny własnoręcznie. Wykorzystuje do tego drzewo liściaste i kozią skórę.

Rozmawiała Edyta Kracoń

REKLAMA

REKLAMA

Komentarze

Zgodnie z Rozporządzeniem Ogólnym o Ochronie Danych Osobowych (RODO) na portalu pless.pl zaktualizowana została Polityka Prywatności. Zachęcamy do zapoznania się z dokumentem.